SUUROWO O MARKETINGU

Wszyscy walczą o virale na TikToku, a prawdziwe pieniądze leżą zupełnie gdzie indziej. Krzysztof Bartnik ujawnia, co naprawdę generuje leady

#30Adrianna Wardzała
WPROWADZENIE

Newsletter najczęściej traktuje się jako zakurzony relikt przeszłości. „O, dobrze by było kiedyś wdrożyć bazę mailingową… no ale najpierw zróbmy milionowe zasięgi na Instagramie i TikToku”. A potem słuchasz Krzysztofa Bartnika (Imker) i nagle okazuje się, że można na to spojrzeć totalnie inaczej!

Skrzynka mailowa nie musi być cmentarzyskiem spamu albo kolejnym zapchanym kanałem, w którym wysyła się wyłącznie kody rabatowe. Może być niezmiernie skutecznym narzędziem, które niczym spoiwo łączy wszystkie Twoje działania w sieci. Takim, które naprawdę buduje biznesowe relacje, a nie tylko ładnie o nich opowiada.

WIDEO

Rozmowa z Krzysztofem Bartnikiem.

Pełny odcinek SUURowo o marketingu.

Podgląd filmu
▶
01

Kiedy newsletter przestaje być monologiem, a zaczyna być rozmową

Bardzo ważnym elementem całej strategii jest to, że e-mail marketing nie jest po prostu tubą do nadawania jednokierunkowych komunikatów. Od samego początku ma być przestrzenią do głębszego zainteresowania odbiorcy i dialogu.

W mediach społecznościowych jedynie łapiemy czyjąś uwagę, natomiast to skrzynka pocztowa daje czytelnikowi szansę na to, by na spokojnie zagłębić się w przesyłaną wiedzę. Krzysiek przyznaje wprost: to właśnie z tego niepozornego miejsca pozyskał najbardziej wartościowe leady w ostatnich latach.

Zwykła, szczera wiadomość prowokuje dyskusję. Ktoś dzieli się swoim problemem, i z tej naturalnej wymiany zdań rodzi się współpraca B2B. Ten kanał jest po prostu najbliższy prawdziwej, ludzkiej rozmowie z klientem.

02

Skala w miesiąc? Nie, to maraton oparty na cierpliwości

Jednym z najbardziej uderzających wątków jest to, jak powolnym narzędziem potrafi być newsletter na samym starcie. Nie jest on tak dynamiczny jak social media, nie nagradza natychmiastowym deszczem polubień, a to potrafi błyskawicznie zniechęcić wielu twórców do dalszej pracy…

To wszystko ma sens tylko wtedy, gdy uzbroisz się w cierpliwość. Krzysztof zauważył realny napływ zapytań ofertowych - takich, które finalnie zabezpieczyły przychody jego firmy na cały kolejny rok - dopiero w okolicach trzydziestego, a nawet czterdziestego wydania.

To niezwykle ważna biznesowa lekcja: ten model zarabiania opiera się na żelaznej dyscyplinie. Jeśli decydujesz i obiecujesz, że mail z wiedzą wychodzi we wtorek, to musi on wyjść do ludzi we wtorek, niezależnie od wymówek czy świąt. To po prostu wymagający maraton, a nie błyskotliwy sprint.

03

Higiena bazy: tu nie polega się na próżności, a na realnym zaangażowaniu

Firmy i twórcy często chwalą się z dumą listami mailingowymi rzędu kilkuset tysięcy adresów, z których praktycznie nikt nie reaguje i nie klika. Krzysztof brutalnie przypomina, że to tak, jakby mieć 1,5 miliona obserwujących na platformie społecznościowej, ale gromadzić zaledwie dwadzieścia polubień pod zdjęciem.

Tu pojawia się największe wyzwanie całego procesu: jak przestać gonić za pustymi liczbami? Z punktu widzenia biznesu o wiele cenniejsza i skuteczniejsza jest znacznie mniejsza, ale szczerze aktywna i zaangażowana grupa czytelników.

Odpowiedzią na porządkowanie "martwych dusz" w systemie jest bezkompromisowa higiena adresów. Jeżeli użytkownik od dłuższego czasu ignoruje przesyłane komunikaty, należy wysłać mu wiadomość ostatniej szansy z prośbą o reakcję. W przypadku dalszego braku odzewu, po prostu trzeba odpiąć go z bazy bez sentymentów, aby nie przepalać niepotrzebnie środków na jego comiesięczne utrzymanie u operatora.

04

Człowiek zamiast logotypu. Cyfrowy asystent zamiast automatu

Jednym z najskuteczniejszych "haczyków" w mailingu jest… postawienie na autentyczną twarz. Jeśli prowadzisz sklep internetowy, wysyłanie wyłącznie suchych, reklamowych katalogów błyskawicznie uśpi i znudzi subskrybentów.

Kiedy jednak wybrane produkty rekomenduje konkretna "Ada z Twojej marki" albo opisuje je sam "Krzysiek", ludzie nagle zaczynają wchodzić w interakcję. Dzieje się tak, ponieważ jako konsumenci chcemy komunikować się z prawdziwym człowiekiem z krwi i kości, a nie z generowanym komputerowo awatarem czy anonimowym logo firmy.

Podczas rozmowy z Krzyśkiem pojawia się również wszechobecny, ale mocny wątek wykorzystania AI. Algorytmy to rewelacyjni cyfrowi asystenci: potrafią zebrać zabałaganione myśli w strukturę, przeprowadzić wstępny research czy błyskawicznie zlokalizować uciążliwe literówki w tekście. Jednak wygenerowanie merytorycznego artykułu od zera przez bota i wciśnięcie przycisku "wyślij" bez głębokiej weryfikacji to według Krzysztofa ślepa uliczka. Wartość w e-mail marketingu kryje się w rzemieślniczym podejściu i Twoim autorskim doświadczeniu.

PODSUMOWANIE

Co zostaje po tej rozmowie?

Skuteczny e-mail marketing:

01zaczyna się od małego eksperymentu sprawdzającego, czy Twoja docelowa społeczność w ogóle jest gotowa na edukację w formie newslettera
02opiera się na żelaznej dyscyplinie, przypominając wielomiesięczny maraton, z którego nie można zrezygnować przy pierwszych trudnościach
03buduje głębokie zaufanie poprzez bezpośrednią komunikację od konkretnej osoby, a nie bezosobowej organizacji
04wymaga bezlitosnego dbania o wskaźniki i odcinania kontaktów, które generują tylko koszty
05traktuje AI jako zwinnego korektora, a nie zamiennik dla oryginalnych myśli eksperta

I przede wszystkim: udowadnia, że skrzynka pocztowa - jeśli podejdziesz do niej strategicznie i szczerze - potrafi zabezpieczyć przychody firmy na długie miesiące.

Adrianna Wardzała
AUTORKA

Adrianna Wardzała

Jestem przedsiębiorczynią, trenerką i doradczynią ds. marketingu. Współpracowałam z takimi markami jak Harvard Business Review Polska, Tutlo, 4Results, Symmetrical, Extended Tools, Polpharma czy CBRE. Wspólnie z zespołem SUUR Marketing tworzymy strategie marketingowe i bierzemy odpowiedzialność za ich wdrożenie. Budujemy silne marki osobiste, produkujemy podcasty i pomagamy pozyskiwać nowych klientów. Dzielimy się sprawdzoną wiedzą na temat tego, jak tworzyć wartościowe treści, docierać do klientów i budować z nimi dochodowe relacje. W podcaście SUURowo o marketingu, na blogu i LinkedIn.
JAK MOŻEMY POMÓC

Chcesz, żeby marketing pracował na Twój biznes?

Projektujemy i wdrażamy marketing B2B - od strategii, przez content i social media, po personal branding i outsourcing marketingu.